
Minęły już miesiące, odkąd The Document Foundation ogłosiła wsparcie dla języka Markdown w LibreOffice 26.2Ta wersja pakietu biurowego PrzybyłChciałem wypróbować to wsparcie. Szczerze mówiąc, próbowałem już wcześniej, ale problem z systemem Windows (jakie to nietypowe…) uniemożliwił mi zrozumienie, jak ono działa. Teraz, gdy dostępna jest wersja stabilna, spróbowałem ponownie i na pewno nie wygląda źle.
Przede wszystkim pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego nic nie działało u mnie w wersjach beta: tworzyłem dokumenty tak jak w Linuksie, czyli tworzyłem nowy plik na pulpicie i nadawałem mu nazwę, na przykład test.md. Problem w tym, że przynajmniej w Notatniku w systemie Windows samo dodanie rozszerzenia nie wystarczyło, a LibreOffice 26.2 nie mógł zaimportować pliku. Otwarcie Notatnika i zapisanie go w formacie Markdown rozwiązało moje problemy.
Tak, wypróbowałem wersję dla systemu Windows z prostego powodu: jest ona łatwiejsza do pobrania i zainstalowania niż na Linuksie, gdzie będziemy musieli poczekać trochę dłużej.
Tak działa Markdown w LibreOffice 26.2
W notatkach dotyczących wydania LibreOffice 26.2 w Sekcja MarkdownWyjaśniają, że można importować, eksportować i wklejać tekst Markdown. Po otwarciu dokumentu Markdown wystarczy skopiować jego sformatowany tekst i wkleić go do LibreOffice. Zostanie on przyklejony w odpowiednim formacie..
Ale najbardziej interesowało mnie to, jak otworzyć pliki .md. Po sprawdzeniu, czy wklejanie tekstu działa, i zrozumieniu, że plik musi zostać utworzony w Notatniku i zapisany z rozszerzeniem .md, aby działał w systemie Windows, stworzyłem to, co widać na zrzucie ekranu w nagłówku. Aby nie musieć polegać na swojej pamięci, zajrzałem do naszego artykułu na temat… Jak pisać w Markdownie i wypróbowałem markę po marce.
Jak widać, działają:
- Nagłówki.
- Tekst pogrubiony/kursywa/przekreślony.
- Bloki kodu.
- Kod online.
- Cytaty.
- Listy, w tym listy zadań do wykonania.
- Tablice.
- Linie poziome.
Ze wszystkich dostępnych funkcji brakuje jedynie wzorów matematycznych, wyróżnionego tekstu, wykładników/indeksów dolnych i użycia znacznika. Niektóre przeglądarki go obsługują. Jako przeglądarka zachowuje się mniej więcej jak Okular z KDE. Nadal daleko mu do Visual Studio Code, ale ten drugi ma rozszerzenia rozszerzające jego obsługę.
Eksport się nie powiódł?
W moich testach nie udało mi się eksportować. Opcja ta nie pojawia się w menu Plik, więc albo coś przeoczyłem, albo wymaga poprawy.
Szczerze mówiąc, myślę, że taka obsługa jest przydatna, jeśli chcesz mieć program, taki jak edytor tekstu, bez konieczności przeskakiwania z jednego do drugiego, albo gdy istnieje możliwość eksportowania.